UTOPCE

UTOPCE

431501-352x500

 

UTOPCE

Katarzyna Puzyńska

Wyd. Prószyński i S-ka

Warszawa 2015

Ilość stron: 598

ISBN: 978-83-8069-164-3

Ocena (subiektywna): 5/5

To kolejna (piąta) już część sagi o policjantach z Lipowa. Kolejny raz autorka nie zawiodła. Tym razem opowieść jest na pograniczu kryminału z horrorem. Aczkolwiek horrorem nie jest. Niemniej jednak pojawiają się wampiry, mroczne klimaty. W mojej jednak ocenie, ta część, najbardziej zbliżona jest charakterem do twórczości mistrzyni gatunku – Agaty Chriestie.

       Autorka w wyśmienity sposób wodzi czytelnika za nos od pierwszych stron powieści, aż po ostatnie zdanie. Fantastycznie prowadzony wątek kryminalny, wielotorowo rozbudowany, nie pozwala na odłożenie książki na dłużej. W tej części sagi, od samego początku jest wielu podejrzanych o popełnienie zbrodni, a z biegiem czasu, liczba podejrzanych rośnie i każdy z nich ma motyw do jej popełnienia. A to powoduje, że książka staje się jeszcze bardziej interesująca.  Wartka akcja, z dopracowanymi w szczegółach postaciami dodają kolejne atuty powieści. A tym razem mamy mnóstwo postaci i bohaterów, poczynając od tych które pojawiają się w roku orwellowskim – 1984, aż po te z jesiennego listopada 2014 roku. Rozdziały z teraźniejszości, przeplatane są naprzemiennie z tymi opisującymi wydarzenia z przed 30 lat. Początkowo mogło by się wydawać, że autorka tylko nakreśli zarys zbrodni z lat osiemdziesiątych, a pozostała część będzie toczyć się obecnie. Nic bardziej mylnego, bo, aż do samego końca powieści powoływane są wspomnienia i wydarzenia z przed trzech dekad.

   Akcja opiera się zarówno na zbrodniach popełnionych w przeszłości, ale też na tych, które zaczynają być popełniane  wraz z rozwojem śledztwa prowadzonego współcześnie. Komendant posterunku, składa propozycję nie do odrzucenia swoim podopiecznym. Emilia wraz z Danielem i Klementyną mają za zadanie rozwikłać zagadkę zbrodni, jaka dokonała się w domu komendanta 30 lat wcześniej, podczas której to zostali zamordowani jego brat i ojciec. Jednak do dnia dzisiejszego ciała ich nie zostały odnalezione. Od samego początku wznowienia akcji kryminalnej, wiadomo, że wiele spraw z przeszłości zostało  pominiętych i niedopatrzonych lub źle poprowadzonych przez ówczesne władze. Jednak dla policjantów z Lipowa nie stanowi to przeszkody. Działają prężnie. Problem pojawia się jednak, gdy zbrodnia z przeszłości niesie za sobą zbrodnie w teraźniejszości. Dodatkowo problemy osobiste Daniela Podgórsiego nie sprzyjają sprawie.