RZEKA LUDZI OSOBNYCH

RZEKA LUDZI OSOBNYCH

Katarzyna Enerlich

Wydawnictwo mg

Kraków 2016

Ilość stron: 300

ISBN: 978-83-7779-362-6

Ocena (subiektywna): 5-/5

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu mg

 

Zamieszkaj na odludziu. Być może spotkasz tam coś ważnego. Może swoją religię, a może sens życia, jakąś pasję, tylko się temu poddaj.

Katarzyna postanawia zacząć życie od nowa. Nie jest to łatwe. Ale, aby nie było powrotu, postanawia wynająć swoje mieszkanie w Białymstoku na pół roku z góry, a sama zamieszka w chacie znalezionej w dalekiej głuszy. I tak z dnia na dzień przeprowadza się z miasta do Wojnowa, małej mieściny, miedzy Mrągowem a Piszem, gdzie zimy są srogie, ale pługi odśnieżają drogi. Jej nowe życie zaczyna się od rozpalenia ognia w chacie, co staje się symbolem  i pierwszym krokiem w nauce kontroli nad własnym życiem. Zaczyna być niezależna. W między czasie, powoli, zaczyna poznawać lokalne obyczaje, ludność i tajemnice starego domu. A jest on niezwykły. Tak jak jego poprzedni właściciel.

  Dlaczego i przed czym ucieka Katarzyna? Co odkryje w chacie, którą pokocha całym sercem? Jak zmieni się jej życie? Oto pytania, na które odpowiada w swojej (niezwykłej!!) historii autorka. A nie jest to zwyczajna opowieść.

 O ile rzadko czytam książki obyczajowe, historie nieszczęśliwych miłości, o tyle ta niezmiernie przypadła mi do gustu. Śmiem twierdzić, że ta książka to moje odkrycie roku. Bo książka jest naprawdę niezwykła. To połączenie historii obyczajowej z reportażem. Co bardzo dobrze udało się autorce. Wplotła ona w wydarzenia jakie przeżywa Katarzyna (która inspirowana była prawdziwą osobą), historie staroobrzędowców. Pojawia się tu historia, tradycja, które zagościły w odległych latach na ziemiach północnowschodnich Polski. Autorka przytacza historię staroobrzędowców począwszy od chwili, gdy na ziemiach Północnych były same lasy, a ludzie osiedli tam musieli je wykarczować by móc żyć i funkcjonować. Z biegiem czasu, autorka opisuje rozwój rejony, powstanie klasztoru, ale również ciężkie chwile jakie nastały w okresie obu Wojen Światowych. Wszystko udokumentowane zdjęciami, co uwiarygadnia opisywane wydarzenia. Książkę czyta się z zapartym tchem. Wynika to z faktu, iż autorka w niezmiernie ciekawy sposób poprowadziła losy współczesnej kobiety, z wplecionymi wątkami historycznymi. Książka warta poznania. To dzięki autorce tradycja i dzieje staroobrzędowców nie zostaną zapomniane. Co warto podkreślić, książka jest namacalnym dowodem na ratowanie dziejów staroobrzędowców od zapomnienia. Tak niewiele już dziś o nich się mówi. Tak niewiele o nich wiadomo. A w tej książce autorka poza pamięcią o istnieniu, przytacza tradycyjne ubiory, obrzędy, a nawet przepisy kulinarne pierwszych ludzi zamieszkujących tamtejsze tereny. 

Co odkryje Katarzyna? Jak potoczą się jej losy? Czy odnajdzie siebie i swoje miejsce na ziemi? I co stanie się z chatą w której zamieszkała? O tym można przeczytać w książce, która poza wątkiem obyczajowym ujmuje elementami historii i kultury naszych rodaków.