ŻAR. ODDECH AFRYKI

ŻAR. ODDECH AFRYKI

Dariusz Rosiak

Wydawnictwo Czarne

Wołowiec 2016

Ilość stron: 391

ISBN: 978-83-8049-302-5

Ocena (subiektywna): 5/5

Za egzemplarz książki dziękuję Księgarni Internetowej pp

 

              Redaktora Rosiaka poznałam jakiś czas temu w Radiowej Trójce. Jego programy o Afryce, bliskim Wschodzie wywarły na mnie przeogromne wrażenie. Od zawsze imponowała mi wiedza redaktora o tych odległych krajach. Odległych geograficznie i kulturowo. Dlatego nieuniknione było, że sięgnę też po książkę wspomnianego autora. I nie zawiodłam się. Książkę o Afryce, czyta się całkiem podobnie jak słuchanie programów w Radio. Mimo rozległych stron, przez książkę się płynie. Autor dzieli się w niej swoimi spostrzeżeniami, ale też wiedzą na temat rejonów Afryki. 

        Już na wstępie Dariusz Rosiak łamie mit Afryki, jakoby miał to być obraz biednych zagłodzonych dzieci z wystającymi brzuszkami, które z braku sił nie są w stanie odgonić much goniących koło ich twarzy. Powielany taki obraz Afryki jedynie szkodzi jej wizerunkowi. Afryka taka już nie jest, o czym przekonuje autor w swoich rozdziałach. Podróżując z jednego Państwa, do kolejnego, przedstawia obraz zastanych faktów. Często kraje, z dużym potencjałem, bogactwem naturalnym stały się biedne, okradzione. Jadnak wszystko to dokonali mieszkańcy, a dokładniej politycy, którzy kosztem zwykłych mieszkańców bogacą się. Skrajny głód zdarza się rzadko, chyba, że rejon jest w stanie wojny. To nieustanne wojny stają się przyczyną głodu, ubóstwa i nędzy. Jednak, aby była wojna, muszą być też dostawcy broni. A to oni pochodzą z Europy, Stanów, a ostatnio głównie z Chin. To kraje bogate handlują z Afryką bronią przyczyniając się do wojennych etapów gorącego kontynentu. ” To nie brak jedzenia, surowców, ludzi i ich inteligencji jest powodem biedy w Afryce. Brakuje chęci złożenia bogactwa w sensowną całość”. Jednak to bogactwo kontynentu staje się przyczyną biedy i wojny. Tam gdzie tylko pojawiała się ropa, minerały, pojawiają się ludzie i woja, które przyczyniają się do ludobójstw, podpaleń wiosek i łamania praw człowieka. 

          Autor w ciekawy sposób opowiada o odwiedzanych miejscach, które przebywa w ciągu kilku lat, o ludziach, którzy zamieszkują te tereny . Książka została napisana kilka lat temu, jednak po jej wznowieniu, wiele szczegółów jest uzupełnionych i poprawionych. Nie jest to jednak książka podróżnicza. To relacja z Afryki, która mimo odległości stacje się z biegiem czasu coraz bardziej bliska. Jej rozwój w ostatnich latach jest galopujący. Chiny inwestują intensywnie w ten rejon świata, co umożliwia rozwój, jednak nie wolno zapominać o łamaniu praw człowieka, które mają miejsce w Afryce. Wojny, rzezie, ludobójstwa, doprowadzanie przez polityków do skrajnych nędzy całych Państwa. Jednak  jak przekonuje autor to nie wina świata, tylko rdzenni mieszkańcy mając potencjał i siłę by móc wyprowadzić kontynent na prostą.

            Książka niezmiernie ciekawa i ważna. Autor przytacza wiele faktów historycznych, oraz danych politycznych, jednak nie powoduje to, że książka staje się nużąca. Wiele opisanych przez autora spraw nie jest znana szerszej opinii, jednak dzięki autorowi czytelnik może wyrobić sobie na ich temat zdanie. 

.

Książka w atrakcyjnej cenie do nabycia w księgarni internetowej pp