DWIE NIEDŹWIEDZICE

DWIE NIEDŹWIEDZICE

Meir Shalev

Wydawnictwo Marginesy

Ilość stron 384

Ocena (subiektywna): 5/5

        DWIE NIEDŹWIEDZICE z jednej strony to zmysłowa opowieść, z drugiej pełno w niej brutalności, zemsty, a nawet przemocy. Wspomniane na okładce samobójstwa i morderstwo nie są najważniejszą częścią książki. To opowieść wielopokoleniowa, w której autor nie szczędzi czytelnikowi emocji od całkiem pozytywnych,  aż po te negatywne.

           Ważna, ale nie najważniejszą osobą wydaje się być Ruta Tawori, nauczycielka Biblii Hebrajskiej w liceum. To ona niejako samozwańcza narratorka, opowiada o losach rolniczego moszawu. Zaczyna od dokonanych przed laty samobójstwach, które jedno było morderstwem, o czym wiedzą nieliczni. Jej opowieść to historia życia i śmierci. Jako młoda mężatka staciła dziecko, co wywarło na nią ogromny wpływ.  Opowiada również o swojej babci Rut, dziadku, ale również mężu, którego poślubiła niejako dwukrotnie. Opowiadane historie nie należą jednak do łatwych. Wywołują wiele emocji. Sama bohaterka czasami musi przerwać opowieść, by przełknąć gorycz rozpaczy, a czasami by się pośmiać.  Opowiada  o męskiej przyjaźni, miłości, zdradzie i tęsknocie. Nie jest to jednak ckliwa opowieść. To raczej zdanie relacji z wydarzeń, które w większości są mroczne i brutalne.  Opowiadane historie dotyczą trzypokoleniowego rodu, który zaczął się od kobiety, drzewa, strzelby i krowy. Teraz, blisko 70 lat później jest relacjonowana przez Rut. Najbardziej barwną postacią, o której jest mowa, jest dziadek Zeew Tawori. Jego dramatyczne losy i decyzje odciskają piętno zarówno na nim jak i na kolejnych pokoleniach. Bohater szczerze i bezkompromisowo ukazuje szereg emocji jakie każdy z nas może doznać.

O ile losy bohaterów są ważne, o tyle ważniejszy wydaje się sposób snucia opowieści. Autor główna bohaterką, narratorką, uczynił kobietę i to przez nią przemawia i opowiada całą historie. Robi to w wyśmienity, doskonały sposób. Styl opowieści autora porywa. Książką w momentach staje się hipnotyzująca  Trudno się od niej oderwać, a tym bardziej przestać myśleć. Czytelnik wnika w opowiadane historie i stają się one częścią jego życia.  Dodatkowo nawiązania do kultury żydowskiej jakie stosuje autor sprzyjają przybliżeniu czytelnika do opowieści. Częste używanie słów z języka hebrajskiego, nazywanie  rzeczy i miejsc w ojczystym języku autora sprzyjają temu zabiegowi.

Świetnie napisana, angażująca opowieść przepełniona emocjami, zdradą, zemstą ale równie mocno prawdziwa.