GROM I SZKWAŁ

GROM I SZKWAŁ

KRAINA MARTWEJ ZIEMI

Jacek Łukawski

Wydawnictwo SQN

Kraków 2017

Ilość stron: 396

ISBN:978-837-924-76-39

Ocena (subiektywna): 5/5

      Grom I Szkwał to drugie spotkanie ze światem w Martwej Ziemi.  Po świetnej pierwszej części, pora na kolejne losy bohaterów. Klimatem książka nawiązuje do średniowiecznych czasów, gdzie pełno oręża, rycerzy, zamków i wędrówek szlakami po przez knieje od oberży do oberży.  Arthon ucieka z zamku opanowanego przez Morrańczyków, by wyruszyć w daleka podróż przez nieznane. Podróż ta, odbywa się wbrew jego woli, a dodatkowo jego poniesione rany utrudniają przeprawę przez tereny, gdzie pełno nieprzyjaciół. W tym samym czasie Garhard stara się opanować sytuacje w Wondettel. Sprawa jednak wcale nie jest łatwa. Tym bardziej, że zaginiona księżniczka Azure przepadła bez wieści.

         Autor po brawurowym debiucie, jakim była KREW i STAL, rzuca czytelnika w wir akcji. Nie ma tu wstępów, nawiązań, ani streszczeń wydarzeń z pierwszej części. Akcja wartko toczy się, a wręcz galopuje naprzód od samego początku. Pełno tu grzmotów, huku, pościgów, by nawet na moment nie zwalniać. Autor nie oszczędza zarówno czytelników, ale również bohaterów. Od samego początku rzuca ich w akcję  pełnej brutalnych walk i pościgów.

          Wielobarwny język, wielowątkowość, mnogość postaci z mocno rozbudowanym tłem to atuty autora.   Posługuje się on niezwykle sprawnie słowem opisując losy bohaterów. Konstruując dialogi, autor sprawia że czytelnik ma poczucie uczestniczenia w toczącej się rozmowie, a do tego  poczucie humoru, które nie opuszcza bohaterów sprzyjają faktowi, że trudno oderwać się od lektury. Trudno dziś pisać literaturę z gatunku fantasy, gdy łatwo o dostęp łatwej literatury. Jednak autorowi się to udało.  Stanął na wysokości zadania.  Opisywany świat stworzony przez autora jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Pojawiające się postacie, nazewnictwo charakterystyczne dla stworzeń czy opis ubiorów i wyglądu są wręcz pełnowymiarowe. Każdy szczegół  jest przemyślany i dopracowany przez autora.  Trudno nie pokusić się tu o stwierdzenie, że nie ma tu zbędnego szczegółu. Autor nie męczy czytelników zbyteczna drobiazgowością. Dzięki czemu książkę czyta się jednym tchem. Tym bardziej, że akcja jest wartka i niezwykle wciągająca.

         Po lekturze pierwszej części z wielką obawą sięgałam po Szkwał i Grom. Obawy moje jednak były bez zasadne. Stwierdzam, że po świetnej lekturze Krwi i Stali, kolejna część jest jeszcze lepsza. Czytelnik od pierwszych  stron książki wnika w wykreowany świat, by pokonywać przestworza wraz z misjami jakie mają bohaterowie. Są oni wyraziści, silnie przekonywujący. Nic tutaj nie jest przypadkowe. Wszystko o czym dowiaduje się czytelnik jest stopniowo ujawniane, za sprawa bohaterów.

Grom i Szkwał to lektura na wysokim poziomie. Szczerze polecam i oczekuje kolejnych tomów