SYRENY

SYRENY

Joseph Knox

Wydawnictwo Otwarte

Ilość stron: 440

Ocena (subiektywna): 4/5

               Nocne kluby, zadymione korytarze, mroczne uliczki w przemysłowym Manchesterze to miejsce osadzenia akcji powieści. W świecie, gdzie życie człowieka niewiele znaczy. Aidan Waits – policjant śledczy staje przed trudną decyzją. Pozostaje mu do wyboru opuścić szeregi policji z wielkim skandalem lub jako oficjalnie skorumpowany pracownik  ma możliwość przeniknąć do światka przestępczego by rozpracować mafie. Gra jest o wysoką stawkę. Aidan musi grać na 2 fronty. Sprawa z czasem staje się skomplikowana. Pojawia się temat zaginionej przed 10 lat dziewczyny szefa mafii, która podobnie jak obecnie kilka dziewczyn była tytułowa syreną. Ich zadanie jest z pozoru proste. Szef handluje narkotykami, a one odbierają pieniądze za towar. Jedną z syren staje się młodziutka córka jednego z ministrów. To za jego sprawą Aidan wnika w szeregi mafii, by mieć pod kontrolą syreny. Z mafijnej sprawy  z czasem robi się trudna do wyjaśnienia zagadka. Pojawiają się ofiary wśród syren. Handel narkotykami kwitnie, a żądza pieniądza narasta. A

Autor akcje osadził we współczesnym świcie, gdzie rządzi mafia. Fabuła jest dość wyraźna, a tempo dobre. Z biegiem akcji, tempo przyśpiesza, aby wręczz rozpocząć walkę z czasem. Zabieg ten powoduje, że trudno oderwać się od lektury. Narracja książki prowadzona jest w formie pierwszoosobowej. Sprawia to, że opisywane wątki staja się jeszcze bliższe czytelnikowi. Wszystko dzieje się z punktu widzenia mafii, porachunków., do której w

Wniknął policjant z przeszłością. To ona nie pozwala mu zapomnieć o sobie i determinuje jego poczynania. Czytelnik ma okazję wniknąć wraz z bohaterem w szarą strefę. Akcja mocno skupia się wokół narkotyków i pieniędzy. Pojawiają się również wątki spoza gatunku sensacji. Brak jednak mocniejszego rozbudowania tła psychologicznego  czy obyczajowego. Nie umniejsza to jednak  lekturze, której akcja prowadzona jest sprawnie. Czytelnik od pierwszych stron rzucony jest w zdeprawowany świat, gdzie nawet władza ma wiele za paznokciami. Akcja głownie toczy się w knajpach, gdzie autor przez wiele lat również pracował, dzięki czemu tak sprawnie mu idzie opisywanie takich okoliczności. Brak  w książce wyraźnego podziału na dobrych i złych. Wszystko się miesza. Atutem książki jest narracja w pierwszej osobie i opisy działań śledczych z punktu widzenia skorumpowanego, przestępczego świata. Wszystko za sprawa barwnie nakreślonego  mrocznego klimatu mafijnego podziemia.

Książką ciekawa i wciągająca, jednak nie porwała mnie na tyle na ile  spodziewałam się przed przystąpieniem do lektury.. Myślę jednak, że zadowoli nie jednego czytelnika, który lubi mocną, mroczną literaturę.