KLUCZOWY ŚWIADEK

KLUCZOWY ŚWIADEK

Jorn Lier Horst

Wydawnictwo Smak Słowa

Ilość stron: 348

Ocena (subiektywna): 5/5

 Książka o tyle wyjątkowa, że oparta na faktach. Autor jako wieloletni, doświadczony policjant wykorzystał swoją wiedzę do stworzenia bohatera , a prawdziwe  wydarzenia stały się inspiracja do napisania „Kluczowego Świadka”. Nie zgodzę się  jednak z autorem we wstępie do wydania polskiego, iż to słabsza książka spod jego pióra.

                  Na wstępie historii zostaje odkryte ciało. Ofiara to starszy, wydawać by się mogło spokojny człowiek, który przed śmiercią został rozebrany, skrępowany i brutalnie podpalany. Dodatkowo dom ofiary został przeszukany przez sprawcę lub sprawców, jednak śledczy nie sa w stanie stwierdzić czy coś zostało ukradzione. Na pewno nie chodziło o pieniądze, gdyż policjanci odnajdują je w dość nieoczekiwanym miejscu. Sprawa mimo upływu czasu staje się trudna do rozwiązania. Brakuje świadków, śladów.

             Główny bohater – William Wistling to wykreowany przez autora śledczy, który w Kluczowym Świadku, pojawia się po raz pierwszy, by w kolejnych częściach zawojować literacki świat.  Praca w policji nigdy mu nie spowszedniała, a żona na wczesnym etapie małżeństwa dumna była, że jej ukochany dostaje tak skomplikowane sprawy, w których może się wykazać. Z czasem William pozostaje mocno zaangażowany  w swoja pracę, jednak żóna już nie podzela jego entuzjazmu i zaangażowania. Z biegiem czasu sprzyja to powstawaniu coraz większej przepaści między nimi. Tym bardziej, że przed pojawieniem się  sprawy, w która jest obecnie zaangażowany, planował wyruszyć w podróż życia z zoną.

             Autor opisał prawdziwą historię w sprawny, lekki sposób. Poza faktami z prawdziwej akcji, autor wplótł wiele fikcyjnych wątków oraz samo zakończenie dostało zgoła odmienne niż to, które miało miejsce w rzeczywistości.  Proces śledczy w książce prowadzony jest przez autora bez zacierania myśli, w bardzo sprawny i logiczny sposób. Do tego autor wplata wątki obyczajowe, które jednak nie są dominujące, a postać głównego bohatera  zarysowana jest przy tym z niezwykłą precyzją. Jest on widziany jako pracowity, logicznie myślący śledczy, który mocno jest zaangażowany w swoją pracę. Jego przyziemne zmartwienia sprawiają, że staje się bliski  czytelnikowi. Łatwo go polubić i szybko kibicować w kolejnych sukcesach, ale tez porażkach. Jego postać jest wykreowana przez autora dość realistycznie.

                    Mimo, że Kluczowy Świadek to debiut zarówno dla autora jak i głównego bohatera, to polscy czytelnicy mieli okazję poznać losy Williama Wistlinga z kolejnych, niechronologicznie  wydawanych w Polsce części historia ta jest  uzupełnieniem całości. Brak chronologii w wydawaniu w Polsce przygód śledczego, nie umniejsza przyjemności z czytania, gdyż każda część to zamknięta historia, którą można  czytać niezależnie. A debiut ostatnio wydany stanowi uzupełnienie, a w pewnym sensie jest niczym wisienka na torcie, dzięki której można poznać początki Williama Wistlinga. Dotyczy to początków w świecie literackim, a nie w świecie  śledczym, bo już w Kluczowym Świadku jest dość doświadczonym, sprawnym śledczym.

Książka wciągająca i warta uwagii